Konsolidacja budżetowa i inflacja hamują wzrost gospodarczy
W 2025 r. wzrost gospodarczy wyraźnie spowolnił w związku z trwającą konsolidacją fiskalną, wprowadzeniem wyższej stawki VAT – stawka podstawowa wzrosła z 20% do 23%, a stawka obniżona z 10% do 19% – oraz wprowadzenia nowego podatku od transakcji finansowych, co osłabiło zdolność wydatkową gospodarstw domowych i negatywnie wpłynęło na konsumpcję. W rezultacie konsumpcja prywatna w ostatnim kwartale 2025 r. osiągnęła wartość ujemną w ujęciu rok do roku. Słaby popyt gospodarstw domowych został częściowo zrównoważony przez rosnące nakłady inwestycyjne, a tendencja ta ma się utrzymać w 2026 r., ponieważ realizacja pozostałych projektów przyspiesza w związku ze zbliżającymi się terminami wypłaty funduszy unijnych. Niemniej jednak rezolucja Parlamentu Europejskiego z kwietnia 2026 r., wzywająca Komisję Europejską do uruchomienia mechanizmu warunkowości w zakresie praworządności, stanowi poważne ryzyko dla absorpcji środków w najbliższym czasie – szczególnie w odniesieniu do 12,6 mld EUR z funduszy spójności przydzielonych do 2027 r. Eksport pozostaje odporny pomimo globalnych napięć handlowych, wspierany przez zwiększone moce produkcyjne w sektorze motoryzacyjnym. Rok 2027 powinien przynieść nowe projekty realizowane przez głównych producentów samochodów, takie jak fabryka Volvo w Koszycach, co wesprze eksport, ale pogłębi zależność kraju od sektora motoryzacyjnego.
Dalsze działania na rzecz konsolidacji budżetowej nadal wywierają presję na spadek konsumpcji gospodarstw domowych. Ponadto proces dezinflacyjny związany z zakończeniem podwyżek podatku VAT pod koniec 2025 r. zostanie prawdopodobnie zatrzymany przez gwałtowny wzrost cen energii i surowców wynikający z blokady Cieśniny Ormuz. Nawet przy interwencjach państwa na rynku paliw, ograniczających wzrost cen detalicznych. Wzrosty cen paliw szybko przekładają się na inflację, natomiast przedłużająca się blokada wywołałaby szersze i bardziej trwałe skutki inflacyjne, ponieważ wzrost ten przeniesie się na szerszy zakres towarów. Ponadto decyzja o zniesieniu ograniczeń cenowych na ogrzewanie podjęta na początku tego roku będzie wywierać presję na wzrost inflacji. Oczekuje się, że gospodarstwa domowe przeznaczą większą część swoich wydatków na paliwo i inne towary, których dotyczy ta sytuacja, co spowoduje wyparcie wydatków na towary i usługi produkowane w kraju.
Fundusze unijne mogą złagodzić zaostrzenie polityki fiskalnej
Konsolidacja fiskalna będzie kontynuowana, ale w tempie wolniejszym niż oczekiwano, a jej przebieg zostanie ograniczony przez sztywność wydatków strukturalnych oraz zbliżające się wybory w 2027 r. Trzeci pakiet konsolidacyjny rządu z początku 2026 r. dotyczył zarówno dochodów, jak i wydatków, wprowadzając podwyższone składki na opiekę zdrowotną dla pracowników, zwiększoną progresywność podatku dochodowego, nowe minimalne poziomy podatku od osób prawnych oraz wyższe stawki VAT na wybrane towary. Jednak utrzymujące się wydatki na obronność – których stały wzrost wynika z obaw o bezpieczeństwo – oraz środki wsparcia energetycznego, które ograniczają ceny energii elektrycznej i gazu dla większości gospodarstw domowych co najmniej do 2027 r., ograniczają pole manewru dla dalszych korekt wydatków. Zamrożenie wynagrodzeń w sektorze publicznym w większości sektorów zapewnia pewną ulgę, ale indeksacja wynagrodzeń w edukacji i służbie zdrowia niweluje oszczędności osiągnięte w innych obszarach. Prognozuje się, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych pozostanie na wysokim poziomie, a pełna konsolidacja do poziomu poniżej 3% PKB zostanie przesunięta poza obecne średnioterminowe perspektywy. Płatności z tytułu odsetek nadal rosną jako udział w dochodach, co pogłębia obawy dotyczące długoterminowej stabilności budżetowej. Trajektoria fiskalna rządu zależy od efektywnego wykorzystania środków z unijnego Planu Odbudowy i Odporności, ponieważ napływ tych środków ma kluczowe znaczenie dla wspierania inwestycji i zrównoważenia słabego popytu krajowego. Presja polityczna związana ze zbliżającymi się wyborami prawdopodobnie ograniczy możliwość wprowadzenia dodatkowych środków konsolidacyjnych, zwłaszcza tych mających wpływ na zatrudnienie w sektorze publicznym lub transfery socjalne.
Sytuacja Słowacji w zakresie handlu zagranicznego pozostaje podatna na słaby popyt europejski i niepewność w handlu światowym. Eksport netto odnotował odbicie w 2025 r., jednak sektory eksportowe nadal w znacznym stopniu opierają się na produkcji motoryzacyjnej, co powoduje silną koncentrację zależności eksportowej. Oczekuje się, że deficyt handlowy ulegnie pogłębieniu, ponieważ globalna zmienność cen energii i surowców spowoduje wzrost importu poprzez efekt cenowy i może negatywnie wpłynąć na aktywność gospodarczą w Europie Zachodniej, w tym w Niemczech, które są kluczowym partnerem handlowym. Pod koniec 2027 r. pojawi się znacząca szansa na poprawę sytuacji wraz z uruchomieniem nowych mocy produkcyjnych w branży motoryzacyjnej w Koszycach, co powinno zapewnić znaczny wzrost eksportu i pomóc w odzyskaniu udziału w rynku utraconego od czasu pandemii. Deficyt na rachunku bieżącym, spowodowany nierównowagą handlową i odpływem dochodów, podkreśla zależność gospodarki od napływu funduszy unijnych oraz bezpośrednich inwestycji zagranicznych – choć te ostatnie są nadal hamowane przez obawy inwestorów dotyczące polityki zagranicznej oraz częste zmiany w polityce podatkowej, które zwiększają niepewność biznesową.
Pogłębia się podział polityczny na Słowacji
Słowacka scena polityczna pozostaje głęboko spolaryzowana, a trójpartyjna koalicja składająca się z partii Kierunek – Socjaldemokracja (Smer, lewicowy populizm), Słowackiej Partii Narodowej (SNS, narodowy konserwatyzm) oraz Głos – Socjaldemokracja (Hlas-SD, socjaldemokracja i populizm) – boryka się z narastającymi trudnościami politycznymi. Próba rządu Fico mająca na celu wzmocnienie kontroli nad instytucjami państwowymi – ostatnio poprzez działania zmierzające do zniesienia krajowego urzędu ds. ochrony sygnalistów, co zostało unieważnione przez najwyższy sąd Słowacji – odzwierciedla eskalację napięć w koalicji oraz szersze obawy dotyczące demokracji. Pomysł Fico dotyczący przełożenia wyborów regionalnych na rok 2027 spotkał się również z publicznym sprzeciwem ze strony partnera koalicyjnego, partii Hlas-SD. W miarę jak środki konsolidacji budżetowej dają o sobie znać, a warunki makroekonomiczne ulegają pogorszeniu, obecna koalicja, a zwłaszcza partie Smer i Hlas, stopniowo traci poparcie na rzecz centroprawicowej partii opozycyjnej „Progresywna Słowacja” oraz skrajnie prawicowego „Ruchu Republiki”, który obecnie nie ma reprezentacji w parlamencie. Te zmieniające się dynamiki polityczne sugerują, że presja wyborcza będzie się nasilać w miarę zbliżania się wyborów regionalnych w 2026 r. oraz rozpoczęcia kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r., co ogranicza zdolność rządu do wprowadzania kolejnych kosztownych lub niepopularnych dostosowań budżetowych.
Stosunki międzynarodowe Słowacji uległy subtelnej, ale znaczącej zmianie. Utrata Viktora Orbána jako kluczowego sojusznika na Węgrzech w następstwie niedawnej porażki wyborczej tego ostatniego osłabiła siłę negocjacyjną Fico w sprawach dotyczących UE i pozbawiła blok unijny wpływowego głosu opowiadającego się za postawą obstrukcyjną. Wcześniej Orbán i Fico zajmowali wspólne stanowisko, sprzeciwiając się sankcjom UE wobec Rosji, wsparciu wojskowemu dla Ukrainy oraz głębszej integracji europejskiej, więc bez tego sojuszu rząd Fico znalazł się pod większą presją, by dostosować się do stanowiska UE. Zmiana ta znalazła już odzwierciedlenie w zmianie stanowiska Słowacji w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE. Zbliżające się terminy wypłaty funduszy unijnych oraz pilna potrzeba ożywienia gospodarki przed wyborami w 2027 r. również skłonią Fico do przyjęcia bardziej kooperacyjnego stanowiska wobec Brukseli. Niemniej jednak Fico prawdopodobnie utrzyma twarde stanowisko w kwestiach mających bezpośrednie konsekwencje gospodarcze dla Słowacji, zwłaszcza w odniesieniu do dalszego przepływu rosyjskiej ropy rurociągiem „Drużba”. Słowacja może również znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia z innymi krajami Grupy Wyszehradzkiej, zwłaszcza z Czechami i nowym rządem Węgier, które – jak się oczekuje – będą prowadzić pragmatyczną politykę wobec Rosji, zwłaszcza biorąc pod uwagę wspólną zależność w zakresie importu energii.

Niemcy
Czechy
Węgry
Polska
Austria