Tempo wzrostu gospodarczego nieco zwolni
W 2026 r. tempo wzrostu gospodarczego nieznacznie spowolni. Konsumpcja gospodarstw domowych (stanowiąca 58% PKB w 2024 r.) powinna rosnąć w wolniejszym tempie, choć nadal będzie głównym czynnikiem napędzającym wzrost. Tendencję tę wspiera kontynuacja stopniowego procesu dezinflacyjnego w połączeniu z łagodzeniem polityki pieniężnej (stopa referencyjna zbliżyła się do poziomu neutralnego), spadkiem stopy bezrobocia oraz wzrostem płac realnych. Podobnie wzrost wydatków publicznych (15% PKB) prawdopodobnie również nieco straci na sile w związku z naciskiem nowego rządu na konsolidację fiskalną. Z drugiej strony, inwestycje trwałe brutto (24% PKB) powinny przyspieszyć w tym samym okresie w obliczu stosunkowo lepszych warunków finansowania (zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym) oraz wyższych cen miedzi. Według badania przeprowadzonego przez Capital Goods Corporation za III kwartał 2025 r. pięcioletnia prognoza inwestycji nominalnych szacowana jest na 79 mld USD — co stanowi około 24% PKB z 2024 r. — przy czym 79% pochodzi z sektora prywatnego, a 21% z sektora publicznego, głównie w sektorach górnictwa, energetyki i robót publicznych.
Planowane wspólne przedsięwzięcie chilijskiego państwowego giganta miedziowego Codelco i lokalnego producenta SQM, mające na celu wydobycie litu, uzyskało w listopadzie 2025 r. ostateczną zgodę chińskiego organu antymonopolowego, torując drogę do rozpoczęcia działalności na solnisku Atacama. Umowa, ogłoszona prawie dwa lata temu, stanowi część rządowej strategii mającej na celu zwiększenie zaangażowania państwa i pobudzenie produkcji. Co istotne, prezydent elekt José Antonio Kast, w przeciwieństwie do ustępującego rządu, opowiada się za większym udziałem sektora prywatnego, popierając zmianę Kodeksu Górniczego, która pozwoli na odejście od obecnego podejścia skoncentrowanego na państwie.
Jeśli chodzi o eksport (30% PKB), pomimo korzystnych warunków handlu Chile powinno odnotować nieco niższy wzrost eksportu w 2026 r., ponieważ popyt ze strony głównego partnera handlowego, Chin – które są odbiorcą około 39% sprzedaży zagranicznej – powinien nadal stopniowo słabnąć. Wreszcie, choć zjawisko pogodowe La Niña ma nadejść na początku 2026 r., nie powinno być ono zbyt intensywne i potrwać tylko przez krótki czas. W Chile zjawisko La Niña zazwyczaj wiąże się z niższymi temperaturami i mniejszymi opadami deszczu, co często powoduje suszę. Schładza ono wody Pacyfiku wzdłuż wybrzeża, nasilając prądy wznoszące i zwiększając zawartość składników odżywczych, co powoduje wzrost ilości planktonu i sprzyja rozwojowi gatunków takich jak sardela i sardynka, co z kolei wspiera rybołówstwo przemysłowe. Jednak gatunki preferujące cieplejsze wody mogą migrować, co negatywnie wpłynie na rybołówstwo rzemieślnicze. Długotrwała susza pozostaje powodem do niepokoju dla rolnictwa (3% PKB) i górnictwa (12% PKB).
Podwójny deficyt nieco się zmniejszy
Oczekuje się, że deficyt na rachunku bieżącym zmniejszy się w 2026 r. Nadwyżka bilansu handlowego (6,1% PKB w 2024 r.) powinna wzrosnąć, odzwierciedlając stosunkowo szybszy wzrost eksportu niż importu. Podczas gdy zakupy zagraniczne będą nadal wspierane przez solidny import dóbr kapitałowych (dzięki silnemu portfelowi inwestycji), spowolnienie wzrostu będzie wynikało z wysokiej bazy porównawczej oraz trwale niskich cen energii, przyczyniając się tym samym do nieznacznie niższego deficytu handlowego w sektorze energetycznym. Podobnie deficyt w sektorze usług mógłby nieznacznie zmniejszyć się w porównaniu z rokiem 2025 (2,8% PKB), dzięki niższym kosztom transportu morskiego i lotniczego. Natomiast deficyt dochodów pierwotnych (5,1% PKB) mógłby nieznacznie wzrosnąć w wyniku utrzymującego się wysokiego poziomu repatriacji zysków spowodowanego wysokimi cenami miedzi. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne (3,8% PKB) powinny w pełni pokryć deficyt na rachunku bieżącym. Co istotne, ujemna międzynarodowa pozycja inwestycyjna netto Chile wyniosła -19% PKB w II kwartale 2025 r., złagodzona głównie przez znaczne inwestycje funduszy emerytalnych za granicą (31% PKB w czerwcu 2025 r.). Zadłużenie zagraniczne wyniosło 75% PKB w II kwartale 2025 r., z czego 65% przypada na sektor prywatny.
W zakresie polityki fiskalnej oczekuje się, że w 2026 r. deficyt nominalny (wraz z odsetkami) nieznacznie się zmniejszy. Projekt ustawy budżetowej na 2026 r. przewiduje wzrost wydatków realnych o 1,7% w ujęciu rocznym, podczas gdy dochody mają wzrosnąć o 7,7% w tym samym okresie. W tym ostatnim przypadku decydenci będą opierać się na oczekiwanym umiarkowanym wzroście gospodarczym oraz wzroście dochodów z opłat eksploatacyjnych za wydobycie, zwłaszcza miedzi i litu, dzięki nowym umowom i wyższej produkcji. Wreszcie wskaźnik długu publicznego brutto powinien pozostać na umiarkowanym poziomie w 2026 r. Część wewnętrzna (70% całości, pochodząca wyłącznie od rządu centralnego) jest denominowana w peso lub UF (jednostka rozwoju, której wartość jest indeksowana do inflacji), natomiast część zewnętrzna – w dolarach (83%), euro (10%) i innych walutach (7%). Co istotne, prezydent elekt Kast zaproponował cięcia wydatków o wartości 6 mld USD w ciągu 18 miesięcy (co odpowiada 1,9% PKB z 2024 r.), które mają zostać zrealizowane w następujący sposób: 1,8 mld USD poprzez wyeliminowanie nadużyć w zakresie wykorzystania środków publicznych, 2,1 mld USD poprzez poprawę efektywności państwa i usprawnienie biurokracji oraz 2,1 mld USD poprzez wprowadzenie ogólnych cięć w wydatkach rządowych. Jednak wdrożenie tego planu będzie stanowiło wyzwanie, ponieważ 85% do 90% wydatków publicznych jest prawnie uregulowanych, co oznacza, że znaczne cięcia wymagałyby reform legislacyjnych i porozumień politycznych (nawet jeśli Kast będzie starał się uzyskać przynajmniej częściowe poparcie ze strony Kongresu). Ponadto wdrożenie cięć wydatków tej wielkości przed 2027 r. jest mało prawdopodobne, ponieważ budżet na 2026 r. został uchwalony przez ustępującą administrację. Wreszcie, choć Kast obiecał nie ruszać świadczeń socjalnych, trudno będzie uniknąć ich ograniczenia, biorąc pod uwagę skalę dostosowań.
Chile skręca w prawo
W grudniu 2025 r. w Chile odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której konserwatywny kandydat José Antonio Kast z Partido Republicano zdobył 58% głosów, pokonując urzędującą kandydatkę koalicji lewicowej Jeannette Jarę, która uzyskała 42% poparcia. Kast rozpocznie swoją czteroletnią kadencję 11 marca 2026 r. Jego zwycięstwo można przypisać zmianie nastrojów społecznych – w ostatnich dwóch cyklach wyborczych głównymi tematami były nierówności społeczne i emerytury, a obecnie przestępczość i przemoc. W swojej kampanii Kast zajął znacznie twardsze stanowisko w kwestiach bezpieczeństwa i nielegalnej migracji niż Jara, opowiadając się za takimi środkami, jak fizyczne i technologiczne zabezpieczenie nielegalnych przejść granicznych, budowa murów granicznych, masowa deportacja nielegalnych imigrantów (na ich własny koszt), budowa nowych więzień o zaostrzonym rygorze oraz nakładanie surowszych wyroków na członków gangów i przestępców. Chociaż Chile pozostaje jednym z najbezpieczniejszych krajów Ameryki Łacińskiej, w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost przestępczości. Wskaźnik zabójstw wzrósł ponad dwukrotnie – z 2,32 na 100 000 mieszkańców w 2015 r. do 6,0 w 2024 r.— a liczba porwań osiągnęła w 2024 r. rekordowy poziom 868 przypadków, z czego prokuratura państwowa 40% powiązała z przestępczością zorganizowaną. Ten gwałtowny wzrost zbiegł się w czasie z falą nielegalnej migracji z Wenezueli, której skala wzrosła z 1 200 osób w 2018 r. do 252 600 tysięcy w 2023 r. Reakcja przeciwko imigracji coraz bardziej łączy się z debatą na temat przestępczości. Znaczący wzrost zarówno migracji, jak i przestępczości po pandemii stanowił podwójny wstrząs dla kraju, który nie był przyzwyczajony do żadnego z tych zjawisk. Północne, pustynne granice Chile z Peru i Boliwią stały się głównym punktem zapalnym. Jego nieszczelne granice oraz duży port wolnocłowy w Iquique pozostawały w dużej mierze poza zasięgiem międzynarodowych organizacji przestępczych, dopóki imigracja na dużą skalę nie przyciągnęła ich uwagi.
Jeśli chodzi o politykę gospodarczą, Kast opowiada się za deregulacją, obniżeniem podatków dla przedsiębiorstw (proponuje obniżenie podatku od osób prawnych z obecnych 27% do 20% oraz z 23% nakładanego na duże i średnie firmy), wspieraniem prywatnych innowacji technologicznych (w tym partnerstw z globalnymi firmami technologicznymi), oraz środki mające na celu ożywienie górnictwa, w tym obniżenie opłat eksploatacyjnych i usprawnienie procedur wydawania zezwoleń w celu skrócenia opóźnień i przyciągnięcia kapitału zagranicznego. Opowiada się również za złagodzeniem ograniczeń na rynku pracy poprzez uelastycznienie procedur zatrudniania i zwalniania pracowników oraz ograniczenie uprawnień związków zawodowych. W Kongresie przesunięcie w kierunku prawicy było mniej wyraźne niż w wyborach prezydenckich. Wszystkie 155 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz 23 z 50 mandatów w Senacie były przedmiotem wyborów w tym samym dniu, co pierwsza tura wyborów prezydenckich w listopadzie 2025 r. Ponieważ żadna z ogłoszonych koalicji nie posiada bezwzględnej większości w żadnej z izb, sprawowanie rządów będzie wymagało negocjacji z przedstawicielami całego spektrum politycznego. Blok prawicowy i centroprawicowy zwiększył swoją reprezentację w Izbie Reprezentantów z 73 do 76 mandatów, co nie wystarczy do uzyskania większości. Jeśli jednak centrowa partia Partido de la Gente (PDG) połączy siły z nimi w Izbie, blok ten mógłby przekroczyć próg czterech siódmych większości kwalifikowanej, umożliwiający wprowadzanie zmian w konstytucji. Tymczasem liczba mandatów ustępującej koalicji spadła z 74 do 61, a Zieloni zdobyli 3 mandaty. W Senacie koalicja prawicowa będzie dysponować 25 mandatami, podczas gdy ustępująca koalicja będzie miała 20 – potencjalnie osiągając liczbę 25 przy poparciu Partii Zielonych i lewicowych posłów niezależnych. Oznacza to, że w nowej kadencji parlamentu często mogą występować remisy 25–25. W chilijskim Senacie nie ma głosu rozstrzygającego; jeśli odrzuci on projekt ustawy zatwierdzony przez Izbę Deputowanych, w celu rozwiązania sporu może zostać zwołana komisja wspólna; w przeciwnym razie projekt ustawy zostanie odrzucony.
Oczekuje się, że Kast będzie prowadził pragmatyczną politykę zagraniczną. Chociaż ideologicznie jest bliższy prawicowym przywódcom, takim jak prezydent USA Donald Trump i Argentyńczyk Javier Milei, prawdopodobnie utrzyma serdeczne stosunki z Chinami, biorąc pod uwagę duże uzależnienie Chile od chińskiego popytu – zwłaszcza na miedź. Oczekuje się, że współpraca ze Stanami Zjednoczonymi pogłębi się w zakresie regionalnej przestępczości narkotykowej i bezpieczeństwa. Jeśli chodzi o Argentynę, Kast odbył swoją pierwszą zagraniczną wizytę jako prezydent elekt właśnie do tego sąsiedniego kraju w grudniu 2025 r., gdzie poparł wspólny program z Javierem Milei skupiający się na promowaniu handlu i inwestycji, podkreślając współpracę w kluczowych sektorach, takich jak górnictwo, infrastruktura i technologia. Ogólnie rzecz biorąc, Kast opowiada się za kontynuacją międzynarodowej integracji Chile, dążąc do poszerzenia dostępu do rynków światowych. Opowiada się również za zmniejszeniem utrudnień operacyjnych i kosztów transakcyjnych oraz poprawą logistyki i infrastruktury w celu zwiększenia wyników eksportowych. Jeśli chodzi o Wenezuelę, Kast otwarcie poparł wszelkie interwencje Stanów Zjednoczonych mające na celu położenie kresu temu, co nazywa „narkodykaturą”. Stwierdził, że Chile poprze takie działania, argumentując, że przyniosą one korzyści nie tylko Wenezueli, ale całemu regionowi Ameryki Łacińskiej. Zaproponował również utworzenie korytarza humanitarnego w celu ułatwienia zorganizowanego powrotu wenezuelskich migrantów w ramach swojej szerszej strategii współpracy regionalnej. Jeśli chodzi o Kolumbię, Kast wypowiadał się na ten temat rzadziej, ale jego wybór wywołał ostrą krytykę ze strony prezydenta Kolumbii Gustavo Petro.

Chiny
USA
Japonia
Europa
Brazylia
Argentyna