#Publikacje ekonomiczne

Raport niewypłacalności firm w Polsce po II kwartale 2026 r.

Choć liczba niewypłacalnych firm w pierwszej połowie 2026 roku nieznacznie spadła w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku, to sytuacja polskich przedsiębiorstw nadal pozostaje trudna. Jak wynika z najnowszego raportu Coface, od stycznia do czerwca niewypłacalność ogłosiły 2 632 przedsiębiorstwa, czyli o ok. 1,6% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

W ostatnich miesiącach polska gospodarka mogła liczyć na wsparcie ze strony państwa, rządowy program CPN w znacznym stopniu zamortyzował skutki szoku energetycznego. Jednocześnie zawirowania geopolityczne zbiegły się w czasie z napływem środków z programu SAFE. Z drugiej strony przedsiębiorstwa nadal mierzyły się z wysokimi kosztami prowadzenia działalności. Mimo rządowej interwencji ceny paliw pozostawały na wysokim poziomie. Drożały także nawozy, aluminium i produkty ropopochodne. W efekcie w maju ceny dóbr produkcyjnych wzrosły o 2,4% rok do roku, po raz pierwszy od 2023 roku.

 

Z czego wynika stabilizacja liczby niewypłacalnych przedsiębiorstw? 

Jak wskazują eksperci Coface, istotnym powodem stabilizacji liczby niewypłacalności jest coraz większa dojrzałość restrukturyzacyjna polskich firm. W pierwszym półroczu 2026 roku aż 92,44% niewypłacalnych przedsiębiorstw wybrało postępowanie restrukturyzacyjne zamiast upadłościowego. Opcja ta daje więcej możliwości zarówno właścicielom firm, jak i ich wierzycielom, w wielu przypadkach, po wdrożeniu działań naprawczych, pozwala na kontynuowanie działalności. Rosnąca świadomość polskich przedsiębiorców w zakresie adopcji procesów restrukturyzacyjnych oznacza również, że w przyszłości na statystyki niewypłacalności będą wpływały przede wszystkim czynniki makroekonomiczne, a nie zdolność przedsiębiorstw do zarządzania kryzysami.

Warto podkreślić, że jednym z czynników łagodzących skutki szoku energetycznego, z którym zmagała się nasza gospodarka, była wysoka płynność finansowa firm. Polskie przedsiębiorstwa systematycznie budowały ją w poprzednich latach – głównie poprzez niższą aktywność inwestycyjną. GUS podaje jednak, że już w pierwszym kwartale 2026 roku płynność pierwszego stopnia wyraźnie spadła – z 48,9% do 43,7%. Pokazuje to, że przedsiębiorstwa aktywnie wykorzystały swoje rezerwy płynności, aby przetrwać okres podwyższonych kosztów - mówi dr Mateusz Dadej - Główny Ekonomista Coface w Polsce i Regionie Europy Środkowo-Wschodniej. - Duże znaczenie miały także środki z unijnego programu SAFE, które w maju przełożyły się na 143% wzrost zamówień w przemyśle (r/r). Zaczynają one stopniowo oddziaływać na całą gospodarkę - najpierw na przemysł, następnie na sektor metalurgiczny i budowlany. Widoczna do tej pory odporność polskiej gospodarki wynikała więc w dużej mierze ze wsparcia sektora publicznego - dodaje ekspert.

 

Budownictwo najsłabszym ogniwem gospodarki 

Pomimo stabilizacji ogólnej liczby niewypłacalności wyzwania związane z kosztami działalności i sytuacją rynkową nadal wpływają na kondycję polskich przedsiębiorstw. Jak pokazuje najnowszy raport Coface, największy udział w strukturze niewypłacalności w pierwszym półroczu 2026 roku miały firmy z sektora usług 29%, budownictwa 20% i handlu 19%. Produkcja odpowiadała z kolei za 16% przypadków, transport - 12%, a rolnictwo 4%.

Największą dynamikę wzrostu niewypłacalności zaobserwowano w budowlance, wyniosła ona 12,6% r/r. Eksperci wskazują, że sektor ten nadal odczuwa skutki ciężkiej zimy oraz opóźnionego wpływu środków unijnych (m.in. z KPO) na gospodarkę. Co więcej, od momentu zacieśniania polityki monetarnej w 2022 roku budownictwo systematycznie zwiększa swój udział w ogólnej liczbie niewypłacalności.

Transport wciąż odnotowuje spadek liczby niewypłacalności r/r, jednak widoczny w ostatnich miesiącach znaczny wzrost cen paliwa wyraźnie pogorszył kondycję tego sektora. Choć w pierwszym kwartale 2026 roku dynamika spadku wynosiła jeszcze -36,5%, w drugim obniżyła się już do -11,6%. Biorąc pod uwagę aktualną zmienność cen nośników energii, sektor ten prawdopodobnie nadal pozostanie pod presją czynników geopolitycznych.

Jednocześnie warto dodać, że w dobrej kondycji wciąż pozostaje handel detaliczny oraz sektory związane z turystyką. Duże znaczenie miał tu program CPN, który pozwolił utrzymać dynamikę konsumpcji na stałym poziomie. Ponadto wzrost cen paliw lotniczych, a co za tym idzie, cen biletów, prawdopodobnie przyczynił się do zwiększenia krajowej aktywności turystycznej.

 

Ekonomiczne prognozy na drugą połowę 2026 roku 

Eksperci Coface zapowiadają, że w najbliższych miesiącach polskie przedsiębiorstwa mogą spodziewać się poprawy koniunktury. Absorpcja środków unijnych powinna przyspieszyć, a sektor przemysłowy będzie stopniowo realizował zamówienia z programu SAFE. Z drugiej jednak strony największym wyzwaniem drugiej połowy 2026 roku będą prawdopodobnie rosnące ceny surowców energetycznych spowodowane ponowną eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Należy pamiętać, że globalne zapasy ropy naftowej były w ostatnim czasie systematycznie zmniejszane, a wznowienie blokady cieśniny Ormuz sprawiło, że światowa konsumpcja paliw ponownie przewyższa ich produkcję. Choć nie wiadomo, kiedy rynek osiągnie punkt krytyczny, to jasne jest, że gdy to nastąpi, będzie już za późno na skuteczną interwencję. Niestety, tym razem, ze względu na napiętą sytuację finansów publicznych, rząd nie będzie mógł wesprzeć polskich przedsiębiorców.

Pomimo wielu ryzyk scenariusz dla polskiej gospodarki pozostaje korzystny. Według prognoz Coface PKB Polski wzrośnie w 2026 roku o 3,5%, a średnioroczna inflacja wyniesie 3,3% - mówi dr Mateusz Dadej. - Choć będzie to sprzyjający moment w cyklu koniunkturalnym, to sektor przedsiębiorstw w najbliższych kwartałach doświadczy stopniowego wzrostu liczby niewypłacalności. Zagregowany popyt powinien być wspierany zarówno przez konsumpcję prywatną, jak i inwestycje, ale seria szoków cenowych surowców będzie poważnym wyzwaniem dla zarządzania ryzykiem w firmach. Dodatkowo, oczekiwane obniżki stóp procentowych najprawdopodobniej przesuną się na początek 2027 roku, co oznacza, że przedsiębiorstwa będą dłużej funkcjonować w środowisku relatywnie wysokich kosztów finansowania. W związku z tym prognozujemy, że w całym 2026 roku liczba niewypłacalności przedsiębiorstw wzrośnie o ok. 3% w porównaniu z rokiem 2025 

komentuje Mateusz Dadej, Główny Ekonomista Coface w Regionie Europy Środkow-Wschodniej.

 

Pobierz raport i bądź na bieżąco!