W 2026 r. tempo wzrostu gospodarczego będzie nadal spowalniać
Oczekuje się, że w 2026 r. dynamika wzrostu gospodarczego ulegnie dalszemu spowolnieniu. Konsumpcja gospodarstw domowych (64% PKB w 2024 r.) pozostanie głównym motorem wzrostu, wspierana przez przewidywane podwyższenie kwot wolnych od podatku dochodowego, nowe instrumenty kredytowe (takie jak prywatna pożyczka z wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych na podstawie umowy) oraz zasadę waloryzacji płacy minimalnej, która zapewni realny wzrost dochodów pracownikom i beneficjentom niektórych programów transferów pieniężnych. Jednak tempo wzrostu konsumpcji prawdopodobnie spowolni z powodu stopniowego osłabienia rynku pracy i utrzymujących się restrykcyjnych warunków kredytowych. Oczekuje się, że bank centralny rozpocznie obniżanie swojej referencyjnej stopy procentowej (Selic) z obecnego poziomu 15% w skali roku w pierwszym kwartale 2026 r. Posunięcie to jest poparte nieznacznym poprawieniem się oczekiwań inflacyjnych w kontekście spowolnienia aktywności gospodarczej i umocnienia kursu walutowego (w ciągu 2025 r. real umocnił się o 13% w stosunku do dolara do listopada). Niemniej jednak prognozuje się, że średnia stopa procentowa pozostanie na wysokim poziomie przez cały 2026 r., a szacunki rynkowe wskazują, że na koniec roku wyniesie ona 12,25%. W związku z tym warunki płatności dla przedsiębiorstw mogą ulec jedynie nieznacznej poprawie w ciągu roku. Liczba przedsiębiorstw ubiegających się o ochronę przed upadłością na podstawie rozdziału XI osiągnęła rekordowy poziom w 2024 r., a wskaźnik ten utrzymywał się na wysokim poziomie od stycznia do kwietnia 2025 r. Sektor prywatny prawdopodobnie odczuje trwałe skutki restrykcyjnych warunków kredytowych oraz efektów ubocznych dotyczących kredytów bankowych nieprzeznaczonych na konkretne cele oraz rynku obligacji. Podobnie oczekuje się, że inwestycje brutto w środki trwałe będą rosły w wolniejszym tempie. Ponadto wybory parlamentarne zaplanowane na październik 2026 r. mogą przyczynić się do osłabienia wzrostu inwestycji, ponieważ inwestorzy mogą wolać poczekać na mianowanie szefa władzy wykonawczej i potencjalne konsekwencje dla polityki gospodarczej. Jeśli chodzi o sektor publiczny, będzie on nadal ograniczony przez restrykcje budżetowe. Jednak pomimo konieczności konsolidacji budżetowej oczekuje się, że wydatki publiczne (19% PKB) utrzymają tendencję wzrostową w 2026 r., potencjalnie wspierane przez antycykliczne środki budżetowe i parafiskalne w okresie poprzedzającym październikowe wybory. Jeśli chodzi o sektor rolniczy (6% PKB), na rok 2026 przewiduje się nowy rekordowy plon, choć oczekuje się spowolnienia tempa wzrostu. Chociaż na początku roku może wystąpić zjawisko La Niña, prognozuje się, że będzie ono łagodne i krótkotrwałe. W Brazylii zjawisko to zazwyczaj powoduje zmniejszenie opadów na południu oraz ich wzrost na północy i północnym wschodzie. Na południowym wschodzie i w środkowo-zachodniej części kraju wzrasta prawdopodobieństwo wystąpienia chłodniejszych i bardziej deszczowych warunków. Wreszcie oczekuje się spowolnienia wzrostu eksportu (18% PKB), co odzwierciedla słabszy popyt globalny, w tym ze strony Chin i Argentyny.
Zbliżenie dyplomatyczne ze Stanami Zjednoczonymi, trwające od października 2025 r., może przyczynić się do dalszego obniżenia ceł importowych na brazylijskie towary. W listopadzie 2025 r. Brazylia uzyskała częściowe zwolnienie celne, ponieważ Stany Zjednoczone zwolniły kluczowe produkty rolne – w tym wołowinę i kawę – z 40-procentowych ceł importowych nałożonych w sierpniu. Brazylia ma obecnie do czynienia ze średnią efektywną stawką celną wynoszącą około 25%, przy czym niektóre towary przemysłowe, takie jak żelazo i stal, są opodatkowane nawet do 50% z powodu 10-procentowych ceł wzajemnych, podwyżki z sierpnia oraz konkretnych środków wynikających z sekcji 232. W rezultacie tylko 20–22% brazylijskiego eksportu do Stanów Zjednoczonych podlega nadal najwyższym cłom, co stanowi spadek z 36% odnotowanego w okresie od sierpnia do października 2025 r.
Niedobór zewnętrzny nieznacznie się zmniejszy w obliczu utrzymującej się słabej sytuacji fiskalnej
Oczekuje się, że nierównowaga zewnętrzna Brazylii ulegnie pewnej poprawie w 2026 r. dzięki wyższej nadwyżce handlowej (3,0% PKB w 2024 r.). Wynikać to będzie prawdopodobnie z szybszego osłabienia tempa importu w sytuacji, gdy aktywność gospodarcza w kraju będzie słabsza niż w przypadku eksportu. Podobnie duży deficyt dochodów pierwotnych (3,5% PKB) zostanie prawdopodobnie ograniczony przez spadek repatriowanych dochodów z inwestycji zagranicznych, co wynika głównie z niższej aktywności gospodarczej w kraju. Z drugiej strony oczekuje się, że deficyt w sektorze usług (-2,5% PKB) będzie się w pewnym stopniu nadal pogłębiał z powodu rosnącego popytu na usługi cyfrowe w kontekście rosnących deficytów w obszarze własności intelektualnej i usług telekomunikacyjnych. Jeśli chodzi o stronę finansową, bezpośrednie inwestycje zagraniczne netto (2,2% PKB) nie będą w stanie w pełni pokryć deficytu zewnętrznego. Niemniej jednak trwale solidne rezerwy walutowe, które we wrześniu 2025 r. zapewniały pokrycie importu przez ponad 15 miesięcy, pozostaną ważnym buforem zewnętrznym. Ponadto całkowite zadłużenie zagraniczne brutto (w tym pożyczki międzyprzedsiębiorstwowe oraz krajowe papiery wartościowe o stałym dochodzie posiadane przez nierezydentów) pozostaje na niskim poziomie, wynosząc 37% PKB we wrześniu 2025 r., przy czym jego część publiczna stanowi zaledwie 11% PKB.
W zakresie polityki budżetowej rząd wyznaczył na rok 2026 cel nadwyżki pierwotnej (tj. z wyłączeniem odsetek) na poziomie 0,25% PKB, z marginesem tolerancji wynoszącym ±0,25 punktu procentowego PKB. Osiągnięcie tego celu jest jednak niepewne, ponieważ opiera się na nieprzewidywalnych lub jednorazowych dochodach — zgodnie z budżetem na 2026 r. rząd stoi w obliczu niedoboru dochodów wynoszącego około 0,3% PKB. Ponadto rzeczywisty deficyt budżetowy będzie prawdopodobnie większy ze względu na wyłączenia z celu budżetowego, takie jak niektóre płatności podatkowe nakazane przez sąd. Ponadto deficyt budżetowy prawdopodobnie wzrośnie w związku z rosnącym zadłużeniem oraz utrzymującą się na wysokim poziomie średnią stopą procentową Selic w 2026 r., co wpływa na część bonów skarbowych powiązanych z tym wskaźnikiem, które we wrześniu 2025 r. stanowiły 47% całkowitego zadłużenia. W rezultacie i tak już wysoki dług publiczny brutto (96% w walucie lokalnej) ma w 2026 r. jeszcze wzrosnąć. Obecne cele dotyczące nadwyżki pierwotnej oraz tempo wzrostu PKB są niewystarczające, by ustabilizować stosunek długu publicznego do PKB. Ogólnie rzecz biorąc, finanse publiczne Brazylii pozostają piętą achillesową gospodarki tego kraju. Do tej pory decydenci skupiali swoje wysiłki głównie na zwiększaniu dochodów, a nie na cięciu wydatków i rozwiązywaniu problemu wysokiej sztywności budżetu (odpowiadającej 92% całkowitych federalnych wydatków publicznych). W związku z wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na 2026 r. osoba, która obejmie urząd w 2027 r., będzie musiała dokonać ponownej oceny finansów publicznych, w tym przeglądu ram fiskalnych oraz wdrożenia reform strukturalnych mających na celu przeciwdziałanie szybkiemu wzrostowi wydatków obowiązkowych.
Brazylijczycy udają się do urn
Wybory powszechne zaplanowano na 4 października 2026 r. W ich trakcie wybrany zostanie prezydent Brazylii, wszystkich 513 członków Izby Reprezentantów, dwie trzecie składu Senatu (54 z 81 mandatów) oraz gubernatorzy i zgromadzenia ustawodawcze wszystkich 26 stanów i Dystryktu Federalnego. Jeśli kandydat na prezydenta lub gubernatora nie uzyska połowy ważnych głosów, 25 października odbędzie się druga tura wyborów. Nowo wybrany prezydent i gubernatorzy obejmą urzędy 1 stycznia 2027 r., natomiast członkowie zgromadzeń ustawodawczych zostaną zaprzysiężeni 1 lutego 2027 r. Podobnie jak w przypadku wyborów prezydenckich, urzędujący i trzykrotny prezydent (2003–2006, 2007–2010 oraz 2023–2026) Luiz Inácio Lula da Silva, znany lepiej jako Lula, z lewicowej Partii Pracy (PT), zamierza ubiegać się o reelekcję. Jego popularność nieco wzrosła po podjętej przez Stany Zjednoczone w lipcu 2025 r. decyzji o podwyższeniu ceł na brazylijski import z 10% do 50%, uzasadnionej sytuacją prawną byłego prezydenta Jaira Bolsonaro (2019–2022), oraz decyzji Sądu Najwyższego Brazylii dotyczących amerykańskich platform cyfrowych (nakazujących blokowanie profili i treści uznanych za antydemokratyczne), a także tego, co określono jako nieuczciwe stosunki handlowe między obydwoma krajami (choć historycznie to Stany Zjednoczone odnotowują nadwyżkę w handlu z Brazylią). W październiku 2025 r. poparcie dla prezydenta Luli osiągnęło 51,2% według sondażu przeprowadzonego przez AtlasIntel we współpracy z agencją Bloomberg, co stanowi najwyższy poziom od stycznia 2024 r. Ponadto poparcie może również wynikać z projektu ustawy zatwierdzonego przez Kongres w listopadzie 2025 r., który podnosi próg zwolnienia z podatku dochodowego z 566 USD do 933 USD od 2026 r. oraz przyznaje stopniowane ulgi osobom fizycznym zarabiającym do 1 371 USD miesięcznie. Aby zrównoważyć te obniżki podatków, Kongres wprowadził progresywny podatek minimalny w wysokości do 10% dla osób zarabiających ponad 112 tys. USD rocznie. Z drugiej strony, najkrwawsza w historii Brazylii policyjna akcja przeprowadzona przez rząd stanu Rio de Janeiro w październiku 2025 r., w wyniku której zginęło co najmniej 121 osób (w tym czterech funkcjonariuszy policji), z których 95% miało rzekomo powiązania z gangami przestępczymi, może zagrozić niedawnemu wzrostowi popularności prezydenta Luli. Chociaż Lula publicznie skrytykował tę akcję, ostatnie sondaże wskazują na silne poparcie społeczne dla tej operacji pomimo jej brutalności – 55% Brazylijczyków popiera tę policyjną akcję. Wyniki te podkreślają wyzwania polityczne stojące przed lewicowym prezydentem, którego administracja boryka się z trudnościami w zaspokojeniu żądań dotyczących zaostrzenia polityki bezpieczeństwa. Październikowe wydarzenia stanowią dla podzielonej prawicowej opozycji okazję do umocnienia swojej pozycji przed wyborami w październiku 2026 r., choć na razie nie wyłonił się żaden wyraźny kandydat na prezydenta. We wrześniu 2025 r. brazylijski Sąd Najwyższy skazał byłego prezydenta Jaira Bolsonaro na 27 lat i trzy miesiące więzienia za przestępstwa obejmujące kierowanie zbrojną organizacją przestępczą, próbę obalenia demokratycznego państwa prawa oraz zniszczenie chronionego mienia publicznego. Zgodnie z ustawą o czystej kartotece uniemożliwia mu to ubieganie się o urząd do 2060 r., ponieważ prawo wyklucza kandydatów na osiem lat po odbyciu kary. Chociaż we wrześniu 2025 r. Kongres uchwalił ustawę zmieniającą początek okresu wykluczenia z daty skazania, prezydent Lula skorzystał z prawa weta, aby zablokować wszelkie stosowanie z mocą wsteczną. Weta te są obecnie rozpatrywane przez Kongres, który może je utrzymać w mocy lub uchylić. W każdym razie Bolsonaro nie bierze udziału w wyborach w 2026 roku i nie poparł jeszcze żadnego następcy. Jak dotąd odmawia jednak ustąpienia ze stanowiska, co skłoniło najbardziej konkurencyjną postać prawicy we wczesnych sondażach – gubernatora São Paulo Tarcísio de Freitasa, który pełnił funkcję ministra infrastruktury w rządzie Bolsonaro – do ogłoszenia w październiku 2025 r., że nie będzie kandydował na prezydenta, a zamiast tego będzie ubiegał się o reelekcję w wyborach stanowych. Chociaż niektórzy uważają, że Tarcísio może jeszcze ponownie rozważyć swoją decyzję, wśród innych potencjalnych prawicowych kandydatów znajdują się Ratinho Junior, gubernator stanu Paraná; Romeu Zema, gubernator stanu Minas Gerais; oraz poseł federalny Eduardo Bolsonaro, syn byłego prezydenta.
Na arenie międzynarodowej stosunki dyplomatyczne z Argentyną charakteryzowały się pragmatyzmem po obu stronach, pomimo różnic ideologicznych z ultraliberalnym rządem Javiera Mileiego. Jeśli chodzi o stosunki z Paragwajem, w wspólnym oświadczeniu z 17 listopada 2025 r. ministrowie spraw zagranicznych Brazylii i Paragwaju uzgodnili wznowienie w pierwszej połowie grudnia negocjacji w sprawie zmiany załącznika C do traktatu z Itaipu, w oparciu o porozumienie dwustronne z kwietnia 2024 r., które obejmowało rozmowy na temat ceny energii elektrycznej wytwarzanej przez dwunarodową elektrownię wodną.
Jeśli chodzi o Wenezuelę, stosunki nieco się pogorszyły od czasu wyborów prezydenckich w tym sąsiednim kraju w lipcu 2024 r., ponieważ rząd brazylijski oficjalnie nie uznaje ich wyników. Jednak w obliczu eskalacji napięć między Wenezuelą (a także Kolumbią) a Stanami Zjednoczonymi od września 2025 r., kiedy to Stany Zjednoczone rozpoczęły ataki na statki podejrzane o przewóz narkotyków na Morzu Karaibskim i we wschodniej części Pacyfiku, Lula skrytykował te operacje i potępił groźbę interwencji USA w Ameryce Południowej, oferując jednocześnie mediację – zwłaszcza między USA a Wenezuelą – w celu wynegocjowania rozwiązania zapobiegającego dalszej eskalacji militarnej. Wydarzenia te miały miejsce w okresie względnej poprawy stosunków dyplomatycznych między Brazylią a USA. W październiku 2025 r. prezydent Donald Trump i Lula spotkali się podczas szczytu ASEAN w Kuala Lumpur, aby złagodzić napięcia między swoimi krajami po nałożeniu przez Stany Zjednoczone wysokich ceł na niektóre brazylijskie towary eksportowe. Podczas spotkania uzgodnili rozpoczęcie „natychmiastowych” rozmów między swoimi zespołami na temat ceł i innych kwestii. Biorąc pod uwagę potrzebę znalezienia przez USA alternatyw dla Chin w zakresie dostaw kluczowych minerałów, Brazylia mogłaby stać się atrakcyjnym partnerem. Jednak choć Brazylia dąży do złagodzenia amerykańskich ceł, aktywnie poszukuje również możliwości ekspansji na nowe rynki. We wrześniu 2025 r. Mercosur – obejmujący Argentynę, Brazylię, Boliwię, Paragwaj i Urugwaj – podpisał umowę o wolnym handlu z Europejskim Stowarzyszeniem Wolnego Handlu (EFTA), w skład którego wchodzą Szwajcaria, Norwegia, Islandia i Liechtenstein. Umowa oczekuje obecnie na ratyfikację przez wszystkie uczestniczące kraje. Ponadto w tym samym miesiącu Mercosur wznowił negocjacje z Kanadą po prawie czteroletniej przerwie. Wreszcie, po trwających 25 lat negocjacjach, Mercosur i Unia Europejska (UE) ogłosiły w grudniu 2024 r. podpisanie umowy o wolnym handlu mającej na celu zniesienie ceł na większość towarów. Nastąpiło to pięć lat po zawarciu wstępnego porozumienia, którego realizacja utknęła w martwym punkcie głównie z powodu obaw UE dotyczących wylesiania w krajach Mercosuru. Głównymi zmianami w tekście z 2019 r. są zobowiązanie do przestrzegania Paryskiego Porozumienia klimatycznego (z możliwością zawieszenia korzyści w przypadku naruszenia), zmiany w zakresie zamówień publicznych, handlu samochodami oraz eksportu minerałów krytycznych. Jednak ratyfikacja umowy musi jeszcze zostać zatwierdzona przez parlamenty państw członkowskich Mercosuru, a po stronie europejskiej – przez Radę Unii Europejskiej i Parlament Europejski. W Radzie Europejskiej zgodę musi wyrazić co najmniej 55% państw, które muszą reprezentować co najmniej 65% całkowitej liczby ludności Unii. Sprzeciw pochodzi głównie ze strony Francji, ale może on wywołać opór również ze strony innych krajów. Niemniej jednak w listopadzie 2025 r. prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że jest „dość pozytywnie nastawiony” do możliwości przyjęcia umowy handlowej, choć podkreślił, że Francja pozostanie „czujna” w kwestii ochrony swoich interesów narodowych. Powiedział, że obawy rządu francuskiego zostały uwzględnione przez Komisję Europejską, która w odpowiedzi wprowadziła klauzule ochronne i zobowiązała się do zapewnienia dodatkowego wsparcia dla sektora hodowli zwierząt. Komisja zobowiązała się również do wzmocnienia środków ochronnych na rzecz wewnętrznego rynku europejskiego poprzez ulepszenia w ramach unii celnej. Prezydent Macron dodał, że Komisja Europejska będzie współpracować z Mercosurem, aby zapewnić skuteczne włączenie tych klauzul do tekstu ostatecznej umowy.

Chiny
Europa
USA
Argentyna
Singapur
Rosja