W 2026 r. gospodarka nieco straci na dynamice wzrostu
W 2026 r. tempo wzrostu PKB nieco spowolni, głównie w wyniku efektu bazy. Inwestycje brutto w środki trwałe powinny być głównym motorem wzrostu gospodarczego w ciągu roku, choć tempo tego wzrostu będzie wolniejsze. Zdecydowane zwycięstwo partii rządzącej w wyborach śródokresowych w październiku 2025 r. przyczyniło się do stabilizacji sytuacji gospodarczej i politycznej oraz będzie sprzyjać poprawie nastrojów rynkowych w 2026 r., co dobrze wróży inwestycjom. Inwestycje prywatne powinny być napędzane przez przedsiębiorstwa krajowe, podczas gdy zagraniczne koncerny prawdopodobnie będą nadal przyjmować ostrożne podejście i rozwijać się w mniejszym stopniu. Zainteresowanie zagraniczne będzie prawdopodobnie skupiać się głównie na górnictwie oraz sektorze naftowo-gazowym na złożu łupkowym Vaca Muerta. Ponadto optymizm wzrośnie, jeśli decydentom uda się przeprowadzić reformy strukturalne, takie jak zwiększenie elastyczności rynku i uproszczenie systemu podatkowego. Oczekuje się bardziej elastycznych warunków kredytowych, co również powinno wspierać inwestycje. Prognozuje się, że w 2026 r. stopy procentowe spadną i ustabilizują się na niższych poziomach, czemu sprzyjać będzie obniżenie wymogów dotyczących rezerw bankowych oraz dalszy postęp w stabilizacji oczekiwań inflacyjnych. Podobnie oczekuje się, że konsumpcja gospodarstw domowych będzie nadal rosła – choć w wolniejszym tempie – napędzana niższą inflacją, umiarkowanym wzrostem dochodów realnych oraz łagodniejszymi warunkami kredytowymi. Jeśli chodzi o konsumpcję publiczną (15% PKB), będzie ona nadal podlegać ścisłej dyscyplinie budżetowej. Jednak po dwóch latach spadku oczekuje się, że w 2026 r. wydatki publiczne nieznacznie wzrosną.
Eksport powinien rosnąć w nieco szybszym tempie. Chociaż dynamika wzrostu gospodarczego na świecie będzie nadal stopniowo słabnąć (w tym na głównych rynkach eksportowych, takich jak Brazylia, Stany Zjednoczone i Chiny), sprzedaż zagraniczna prawdopodobnie zostanie pobudzona przez spodziewany dobry sezon rolniczy w latach 2025–2026, rosnący eksport energii i litu oraz potencjalnie większe dostawy do Stanów Zjednoczonych, wspierane przez stosunkowo silniejszy wzrost gospodarczy tego kraju oraz niedawno ogłoszone w listopadzie 2025 r. ramy wzajemnego handlu i inwestycji między Argentyną a Stanami Zjednoczonymi. Chociaż na początku roku może wystąpić zjawisko La Niña, przewiduje się, że będzie ono łagodne i krótkotrwałe. W Argentynie zjawisko to zazwyczaj skutkuje zmniejszonymi opadami deszczu. Ryzyko pogorszenia sytuacji wiąże się przede wszystkim z obecnym systemem kursowym oraz zdolnością decydentów do odbudowy wyczerpanych rezerw walutowych.
Ogólnie stabilny deficyt zewnętrzny i konsolidacja fiskalna pozostaną na właściwym torze
W 2026 r. oczekuje się, że rachunek bieżący pozostanie zasadniczo stabilny (wykazując niewielki deficyt), choć jego główne składniki będą wykazywać różne tendencje. Deficyt dochodów pierwotnych powinien się pogłębić, ponieważ po zniesieniu kontroli zagraniczne przedsiębiorstwa będą mogły repatriować dywidendy. Deficyt w sektorze usług nieco się jednak zmniejszy dzięki mniejszemu deficytowi w rachunku podróży, przy założeniu stosunkowo większej deprecjacji średniego realnego efektywnego kursu walutowego w 2026 r., co pozwoli na pewne odzyskanie konkurencyjności turystyki lokalnej względem międzynarodowej. Podobnie nadwyżka handlowa powinna również nieznacznie wzrosnąć, ponieważ wzrost eksportu przewyższa wzrost importu. Po stronie finansowania bezpośrednie inwestycje zagraniczne (BIZ) powinny wzrosnąć wraz ze względną poprawą otoczenia biznesowego. Jednak podejście wyczekujące prawdopodobnie będzie nadal hamować napływ BIZ tak długo, jak długo utrzyma się obecny system kursowy, a rezerwy walutowe będą się wyczerpywać. W listopadzie 2025 r. rezerwy brutto wynosiły około 40 mld USD, ale rezerwy netto (po odliczeniu wymogów dotyczących rezerw depozytowych w USD, linii swapowych z Chinami, innych zobowiązań oraz wypłat z MFW) wyniosły -9 mld USD. Konieczna jest ponowna ocena obecnych ram wahań kursu walutowego, jednak władze nie są obecnie skłonne do wprowadzania zmian i skupiają się na utrzymaniu dezinflacji. W kwietniu 2025 r. ustalono przedział wahań kursu walutowego na poziomie 1 000–1 400 ARS za 1 USD, co poszerzyło miesięczny limit o 1%. Początkowo rozwiązanie to okazało się skuteczne, jednak od końca czerwca presja wzrosła w wyniku sezonowego popytu na dolara, zmniejszonego napływu środków z eksportu, nieosiągnięcia celów dotyczących rezerw (przy udzieleniu zwolnienia przez MFW), zbliżających się wyborów śródokresowych oraz skandali politycznych. W lipcu polityka została ukierunkowana na agregaty monetarne, co spowodowało, że stopy procentowe stały się endogeniczne. Stopy procentowe gwałtownie wzrosły, ale nie zdołały złagodzić presji na kurs walutowy. Dodatkowe środki, takie jak podwyższenie rezerw bankowych oraz tymczasowe obniżki podatków eksportowych, również nie rozwiązały problemu. Ogłoszone pod koniec września wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych pomogło zapobiec dalszej presji walutowej. W październiku 2025 r. oba kraje podpisały umowę o linii swapowej o wartości 20 mld USD. Ponadto w październiku 2025 r. Departament Skarbu USA interweniował na argentyńskim rynku walutowym, kupując peso o wartości równej 2 mld USD. Chociaż presja na kurs walutowy nieco osłabła dzięki wsparciu ze strony USA oraz zwycięstwu partii rządzącej w wyborach śródokresowych, peso nadal notowane jest w pobliżu górnej granicy przedziału wahań. Rynek nie jest przekonany co do trwałości obecnego systemu i uważa, że waluta jest przewartościowana. Pod koniec października 2025 r. wielostronny realny kurs walutowy był nadal o 14% wyższy od swojej średniej historycznej. Zezwolenie na swobodniejszy kurs waluty przyczyniłoby się do zwiększenia rezerw walutowych, które pozostają krytycznym problemem dla gospodarki: gromadzenie rezerw jest priorytetem w celu spełnienia wymogów programu MFW oraz pokrycia spłat zadłużenia walutowego w 2026 r. Nieosiągnięcie tego celu mogłoby narazić rząd na kolejny kryzys zaufania.
W zakresie polityki fiskalnej władze będą nadal dążyć do utrzymania nadwyżki pierwotnej – szacowanej w budżecie na 2026 r. na 1,5% PKB – na poziomie wystarczającym do spłaty odsetek od długu, a co za tym idzie, zrównoważyć budżet, aby uniknąć finansowania deficytu budżetowego przez bank centralny, co było główną przyczyną inflacji w ostatnich latach aż do 2024 r. Przyczyni się to do dalszego spadku wskaźnika zadłużenia do PKB. Oczekuje się, że wydatki publiczne nieznacznie wzrosną, napędzane częściowym realnym przywróceniem obniżonych emerytur – które stanowią około 46% całkowitych wydatków – oraz zwiększonymi transferami do prowincji, co jest ustępstwem, jakie Javier Milei prawdopodobnie zaoferuje, aby zapewnić poparcie dla swojego programu politycznego. Wpływ na finanse publiczne powinien jednak zostać zrównoważony przez wyższe dochody, wspierane przez ekspansję gospodarczą, korzystne prognozy dotyczące zbiorów oraz rosnącą aktywność w sektorach ropy naftowej, gazu i górnictwa. Jeśli chodzi o zobowiązania finansowe w 2026 r. (spłaty kapitału wraz z odsetkami), rząd musi sprostać płatnościom w walutach obcych w wysokości 15 mld USD, czyli około 2,3% PKB (w tym 4,1 mld USD na rzecz MFW). Ponadto rząd musi pokryć koszty obsługi zadłużenia w walucie lokalnej wynoszące około 16% PKB, co podkreśla znaczenie utrzymania zerowego deficytu i możliwości refinansowania długu. Niemniej jednak spadek premii za ryzyko po wyborach śródokresowych umożliwił przedsiębiorstwom i podmiotom quasi-państwowym dostęp do zewnętrznych rynków długu. 5 grudnia 2025 r. rząd ogłosił powrót na międzynarodowe rynki kapitałowe i zaplanował pozyskanie środków poprzez aukcję euroobligacji 12 grudnia. Obligacja, której termin wykupu przypada na 30 listopada 2029 r., ma nominalny roczny kupon w wysokości 6,50% i jest pierwszą tego rodzaju emisją Argentyny od 2018 r.
Zmiażdżające zwycięstwo Mileiego w wyborach śródokresowych zwiększa prawdopodobieństwo uchwalenia reform strukturalnych
26 października 2025 r. Argentyńczycy głosowali w wyborach śródokresowych, wybierając prawie połowę składu Izby Reprezentantów (127 z 257 mandatów) oraz jedną trzecią składu Senatu (24 z 72 mandatów). Pomimo wyzwań politycznych i gospodarczych oraz słabego wyniku w wyborach prowincjonalnych w Buenos Aires we wrześniu 2025 r. (gdzie mieszka około 38% ludności), rządząca prawicowa partia La Libertad Avanza (LLA) odniosła zaskakujące, miażdżące zwycięstwo, zdobywając 40,7% ważnych głosów, w porównaniu z 30,7% dla opozycyjnego bloku peronistowskiego. Zwycięstwo to można przypisać kilku czynnikom, w tym głosowaniu strategicznemu motywowanemu obawami przed ponownymi zawirowaniami gospodarczymi w przypadku innego wyniku wyborów oraz silnemu odrzuceniu „kirchnerizmu” na szczeblu krajowym w obliczu obaw o jego ewentualny powrót. Ponadto na zwycięstwo LLA wpłynęło niedawne poparcie ze strony rządu USA, które mogło pośrednio wpłynąć na wynik, pomagając zapobiec większemu runowi na walutę w tygodniach poprzedzających wybory. Jednak po gwałtownym, łącznym spadku popularności Mileiego o 21% w sierpniu i wrześniu 2025 r. jego poparcie odbiło się w październiku i listopadzie, wzrastając o 27% do 49%. Nowy Kongres objął urząd 10 grudnia 2025 r., a LLA zwiększyła liczbę swoich przedstawicieli w Izbie Reprezentantów (obecnie posiada 95 mandatów, w porównaniu z 37) oraz w Senacie (20 mandatów, w porównaniu z 7 wcześniej). Co istotne, po zdobyciu ponad jednej trzeciej mandatów w Izbie Reprezentantów Milei jest obecnie w stanie utrzymać prawo weta w Kongresie. Żadna partia polityczna nie posiada jednak większości w żadnej z izb Kongresu, co oznacza, że rząd nadal będzie musiał zawierać sojusze, aby przeforsować reformy. Peronistyczna opozycja pozostaje największą mniejszością w Senacie (28 mandatów) i posiada 93 mandaty w Izbie Reprezentantów. W tym kontekście Milei w przemówieniu po zwycięstwie przyjął bardziej pojednawczy ton. Sposób sprawowania rządów będzie zależał od zdolności Mileiego do pozyskania poparcia ze strony PRO oraz koalicji Provincias Unidas – grupy umiarkowanych gubernatorów prowincji, która mogłaby pełnić rolę pomostu politycznego, dążąc do konsensusu bez naruszania dyscypliny budżetowej. W każdym razie po zdecydowanym zwycięstwie Mileiego umiarkowani politycy będą znacznie bardziej skłonni do negocjacji z nim i zawierania porozumień. Sojusze mają kluczowe znaczenie dla utorowania drogi do uchwalenia reform strukturalnych mających na celu przyciągnięcie większej liczby inwestycji. W tym kontekście po wyborach uzupełniających Milei spotkał się z większością gubernatorów (20 z 24), aby dążyć do konsensusu w sprawie swojego programu reform. Ponadto Diego Santilli, niedawno wybrany na posła z prowincji Buenos Aires i nowo mianowany minister spraw wewnętrznych z partii PRO, nakreślił program nadzwyczajnych sesji Kongresu w grudniu 2025 r. Program ten obejmuje projekt budżetu na rok 2026, projekt ustawy o modernizacji prawa pracy, reformy podatkowe oraz nowy kodeks karny – co świadczy o determinacji rządu w zakresie szybkiego wprowadzania istotnych zmian politycznych. W kwestii reformy podatkowej kluczowym priorytetem jest uproszczenie skomplikowanego systemu podatkowego Argentyny, potencjalnie poprzez zastosowanie środków mających na celu zmniejszenie lub zniesienie niektórych opłat w celu zwiększenia wydajności. Jeśli chodzi o reformę rynku pracy, prezydent Milei zamierza zmienić obowiązujące przepisy, aby zapewnić pracodawcom większą elastyczność – usprawniając procesy zatrudniania i zwalniania pracowników, wydłużając ustawowy czas pracy oraz umożliwiając podział urlopu. Rząd planuje również osłabić pozycję bardzo silnych struktur związkowych poprzez bardziej zdecentralizowane negocjacje płacowe (oparte w większym stopniu na wydajności i rentowności poszczególnych przedsiębiorstw) oraz zniesienie obowiązkowych składek związkowych dla pracowników niebędących członkami związków. Chociaż uproszczenie systemu podatkowego wydaje się możliwe do osiągnięcia, zdobycie poparcia dla reform rynku pracy będzie trudniejsze i kwestie te będą podlegały dopracowaniu podczas negocjacji w Kongresie. Jedna z propozycji dotyczy przeniesienia jurysdykcji w sprawach sporów pracowniczych z sądów federalnych do sądów lokalnych, co zdaniem krytyków mogłoby osłabić przepisy dotyczące ochrony pracowników i sprzyjać orzeczeniom korzystnym dla pracodawców ze względu na ograniczoną wiedzę fachową na szczeblu lokalnym.
W polityce zagranicznej prawdopodobnie utrzyma się wzmocnienie stosunków dyplomatycznych Argentyny ze Stanami Zjednoczonymi, zwłaszcza po dobrym wyniku partii rządzącej w wyborach śródokresowych. Milei dostosował swoją politykę tak, by praktycznie odzwierciedlała politykę USA w obliczu obecnej eskalacji napięć z Wenezuelą i Kolumbią. Milei dołączył do koalicji popierającej działania USA na Karaibach, określając „Cártel de los Soles” oraz najbliższe otoczenie Maduro jako organizację terrorystyczną i narkoprzestępczą. W listopadzie 2025 r. Stany Zjednoczone i Argentyna ogłosiły ramy współpracy mające na celu promowanie wzajemnego handlu i inwestycji. Porozumienie ma na celu ożywienie handlu dwustronnego, otwarcie nowych kanałów inwestycyjnych oraz ujednolicenie standardów regulacyjnych dotyczących towarów i usług. Kluczowe punkty obejmują preferencyjny dostęp do rynku dla amerykańskich produktów z branży maszynowej, farmaceutycznej i rolniczej, podczas gdy Stany Zjednoczone zniosą cła na wybrane argentyńskie minerały i surowce farmaceutyczne. Porozumienie dotyczy również barier pozataryfowych, reform w zakresie własności intelektualnej oraz handlu cyfrowego. Jednocześnie, jako członek Mercosuru – w skład którego wchodzą również Brazylia, Boliwia, Paragwaj i Urugwaj – Argentyna poszukuje również możliwości ekspansji na nowe rynki. We wrześniu 2025 r. blok ten podpisał umowę o wolnym handlu z Europejskim Stowarzyszeniem Wolnego Handlu (EFTA), w skład którego wchodzą Szwajcaria, Norwegia, Islandia i Liechtenstein. Umowa oczekuje obecnie na ratyfikację przez wszystkie uczestniczące kraje. Ponadto, również we wrześniu, Mercosur wznowił negocjacje z Kanadą po prawie czteroletniej przerwie. Wreszcie, po trwających 25 lat negocjacjach, Mercosur i Unia Europejska (UE) ogłosiły w grudniu 2024 r. podpisanie umowy o wolnym handlu mającej na celu zniesienie ceł na większość towarów. Stało się to pięć lat po tym, jak wstępne porozumienie utknęło w martwym punkcie, głównie z powodu obaw UE dotyczących wylesiania w krajach Mercosuru. Główne zmiany w tekście z 2019 r. dotyczą zobowiązania do przestrzegania Paryskiego Porozumienia klimatycznego (z możliwością zawieszenia korzyści w przypadku naruszenia, zmian w zakresie zamówień publicznych, handlu samochodami oraz eksportu minerałów krytycznych). Umowa musi jednak jeszcze zostać zatwierdzona przez parlamenty państw członkowskich Mercosuru, a po stronie europejskiej – przez Radę Unii Europejskiej i Parlament Europejski. W Radzie Europejskiej zgodę musi wyrazić co najmniej 55% państw, które muszą reprezentować co najmniej 65% całkowitej liczby ludności Unii. Zastrzeżenia zgłaszała głównie Francja, ale mogą one pojawić się również ze strony innych krajów. Niemniej jednak w listopadzie 2025 r. prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że jest „dość pozytywnie nastawiony” do możliwości przyjęcia umowy handlowej, choć podkreślił, że Francja pozostanie „czujna” w kwestii ochrony swoich interesów narodowych. Stwierdził, że Komisja Europejska uwzględniła obawy rządu francuskiego, wprowadzając klauzule ochronne i zobowiązując się do zapewnienia dodatkowego wsparcia dla sektora hodowlanego. Komisja zobowiązała się również do wzmocnienia ochrony wewnętrznego rynku europejskiego poprzez usprawnienia w unii celnej. Prezydent Macron dodał, że Komisja Europejska będzie współpracować z Mercosurem, aby zapewnić skuteczne włączenie tych klauzul do ostatecznej wersji umowy.

Brazylia
Europa
USA
Chile
Chiny
Paragwaj